Hania Bąbała

XXXVII Liceum Ogólnokształcące im. Jarosława Dąbrowskiego w Warszawie

Skrócony opis

Cześć! Mam na imię Hania i do Młodzieżowego Sejmiku wracam z doświadczeniem radnej, przewodniczącej Komisji Edukacji, Aktywizacji i Praw Młodzieży, wolontariuszki, przewodniczącej klasy i wychowawczyni na obozach. Moje doświadczenie społeczne to trochę „wszystkiego po trochu”, ale właśnie dzięki temu nauczyłam się działać w naprawdę różnych sytuacjach - od organizowania projektów, wydarzeń i debat po ogarnianie grupy kilkunastu młodych osób. Krótko mówiąc - miałam okazję działać zarówno przy oficjalnym stole, jak i przy stole, na którym ktoś właśnie gra w speeda.

Jednym z projektów, z których jestem najbardziej dumna, jest „Mazowsze zaczyna się od nas”, skierowany do dzieci doświadczających wykluczenia. Szczególnie cenię go za to, że nie zatrzymywał się na mówieniu o problemie, ale tworzył przestrzeń do rozwoju i pokazywał, że głos każdego ma znaczenie.

Chcę dalej działać przede wszystkim w obszarze edukacji obywatelskiej i przeciwdziałania wykluczeniu. Zależy mi na tym, by głos młodzieży spoza największych miast był równie słyszalny, bo nasze możliwości nie powinny zależeć od kodu pocztowego.

Mam dużo pomysłów i jeszcze więcej energii, żeby je realizować! Czekam na twój głos!

Opis aktywności i doświadczenia

Moje doświadczenie społeczne to trochę „wszystkiego po trochu”, ale właśnie dzięki temu nauczyłam się działać w naprawdę różnych sytuacjach. Byłam i jestem przewodniczącą klasy, wolontariuszką, radną Młodzieżowego Sejmiku Województwa Mazowieckiego, a także przewodniczącą Komisji Edukacji, Aktywizacji i Praw Młodzieży. Organizowałam projekty, wydarzenia, debaty i inicjatywy dla młodzieży, ucząc się przy tym, że samo „mam świetny pomysł” niestety nie wystarcza - trzeba jeszcze znaleźć ludzi, ogarnąć terminy, bawić się i uczyć.

Jednym z projektów, z których jestem najbardziej dumna, jest „Mazowsze zaczyna się od nas” skierowany do dzieci doświadczających wykluczenia. Szczególnie cenię go za to, że nie zatrzymywał się na samym mówieniu o problemie, ale próbował stworzyć dzieciom przestrzeń do rozwoju i poczucie, że ich głos ma znaczenie.

Ukończyłam kurs na organizatora wypoczynku i pracowałam na obozach jako wychowawczyni. Tam przekonałam się, że prowadzenie grupy kilkunastu młodych osób jest całkiem niezłym kursem zarządzania kryzysowego. Do tego pracowałam w lodziarni, więc potrafię współpracować z ludźmi, działać pod presją i zachować spokój, kiedy jednocześnie ktoś chce trzy gałki, ktoś pyta o smak którego nie ma, a kolejka zaczyna przypominać demonstrację.

Najbardziej cenię w swoim doświadczeniu to, że nauczyło mnie nie tylko mówić, ale przede wszystkim słuchać i działać. Lubię zamieniać pomysły w konkret, brać byka za rogi i szukać rozwiązań zamiast powodów, dla których „się nie da”. Najlepiej odnajduję się tam, gdzie trzeba połączyć ludzi, pomysł i odrobinę organizacyjnego chaosu w coś, co naprawdę działa.

Wizja na działalność w Młodzieżowym Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Do Młodzieżowego Sejmiku wracam z doświadczeniem radnej, przewodniczącej Komisji Edukacji, Aktywizacji i Praw Młodzieży, wolontariuszki, przewodniczącej klasy i wychowawczyni na obozach. Krótko mówiąc - miałam już okazję działać zarówno przy oficjalnym stole, jak i przy stole, na którym ktoś właśnie gra w speeda.

Chcę dalej działać przede wszystkim w obszarze edukacji. Zależy mi na tym, żeby młodzi ludzie byli traktowani jako osoby, które już teraz mają swoje problemy, pomysły i coś do powiedzenia. Szczególnie chciałabym rozwijać inicjatywy związane z edukacją obywatelską i przeciwdziałaniem wykluczeniu.

Chciałabym też mocniej łączyć działania Sejmiku z młodzieżą spoza największych miast. Warszawa nie może być jedynym miejscem na mapie Mazowsza, w którym młody człowiek wie, że może coś zmienić. Chcę słuchać, pytać, organizować i dobrze się przy tym bawić.

Mam dużo pomysłów, ale jeszcze więcej energii, żeby je realizować. I właśnie po to chciałabym wrócić do Sejmiku.